Roczna kotka spadła na druty wysokiego napięcia i ciężko ranna konała w męczarniach na ulicy. Z tłumu przechodniów pomogła jej tylko jedna osoba

Obok czyjegoś cierpienia i krzywdy nie wolno przechodzić obojętnie, bo nasza pomoc może komuś uratować życie.

Człowiek w pojedynkę całego świata nie zbawi, ale nie zwalnia go to z obowiązku niesienia pomocy, kiedy tylko widzi czyjąś krzywdę. Nie ważne czy cierpi człowiek czy zwierzę, obowiązkiem dobrej i przyzwoitej osoby jest pochylenie się nad losem nieszczęśnika oraz zapewnienie mu właściwej pomocy.

Chiang Mai to 250-tysięczne miasto w północnej Tajlandii. Jednym z jego mieszkańców jest 49-letnia Walai Sriboonvorakul. Kobieta ponad dwa lata temu idąc ulicą dostrzegła poranionego kota i postanowiła mu pomóc, choć nikt nie dawał zwierzakowi szans na przeżycie, a tym bardziej na dalsze normalne funkcjonowanie.

Walai miała rację, by nie stawić na kocie krzyżyka. Dziś zwierzak jest szczęśliwy, choć skutki wypadku jaki przeżył są trwałe. Dodatkowo kotkę pokochał cały Internet, ponieważ pomimo bólu jaki wycierpiała, wciąż jest słodkim, radosnym i samodzielnym futrzakiem.

Zapraszamy na kolejne strony, gdzie znajdźcie całą historię kotki znalezionej przez Walai, a także sporo uroczych zdjęć futrzaka. 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : boredpanda.com, thesun.co.uk, express.co.uk