Lwica adoptowała małego lamparta! To pierwszy udokumentowany przypadek w historii, by dzikie zwierzę adoptowało malucha innego gatunku

Zwierzęta, które podejrzewamy jedynie o podążanie za instynktami, potrafią naprawdę nas zaskakiwać.

Adopcja w świecie zwierząt nie jest niemożliwa, ale tez zdarza się niezwykle rzadko. Stada słoni opiekują się swoimi młodymi, to nikogo nie dziwi. Jednak w większości przypadków wygrywa instynkt, który mówi, że jeśli przeżyje inne młode, może braknąć zasobów, by twoje młode przetrwały. Dlatego najczęściej młode pozostawione bez opieki giną. Nie mają szans na samodzielne życie.

Dlatego przypadek lwicy, która adoptowała małego lamparta, jest tak niezwykły. Dr Luke Hunter opiekujący się lwami w parku w Serengeti w Tanzanii. Zdradza, że większość lwic rozszarpałaby obce młode, by nie stanowiło konkurencji dla ich potomstwa. Jednak 5-letnia lwica Nosikitok, która ma trzy własne młode, nie tylko nic nie zrobiła małemu lampartowi, ale się nim zaopiekowała i go nakarmiła.

Dr hunter mówi, że widział przypadki, gdy lwice zaopiekowały się młodymi innej, która zginęła. Jednak adopcji między gatunkami nigdy nie widział. Lwice są bardzo stanowcze, jeśli chodzi o opiekę nad młodymi. Każde zagrożeni jest eliminowane za pomocą kłów i pazurów. Dlatego malec, który trafił pod opiekę samicy, może czuć się bezpiecznie.

Badacze pilnie obserwują rozwój sytuacji, nie wiedzą, jak malca przyjmie stado, co się stanie z małym lampartem i skąd się wziął. Naukowcy sądzą, że lwica ma wysoki poziom hormonów, który towarzyszy młodym matkom i dlatego nie tylko nie skrzywdziła malca, ale też się nim zaopiekowała.

Będziemy pilnie śledzić doniesienia w sprawie kotów!

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : dailymail.co.uk