Dziwne okręgi na niebie wywołały panikę w Wielkiej Brytanii. Nie są ani zjawiskami atmosferycznymi, ani optycznymi! Z czym zatem Brytyjczycy mają do czynienia?

Internauci co jakiś czas wrzucają do sieci zdjęcia oraz nagrania ukazujące tajemnicze zjawiska występujące na niebie.

Słyszeliśmy już o ognistej kuli nad Maderą, mającą być zapowiedzią sądu ostatecznego, dziwnym fioletowym obiekcie, który przemknął przez Limę oraz przepięknym i tajemniczym zjawisku zaobserwowanym na lotnisku w Miami. Sporo zjawisk świetlnych jest wytłumaczonych naukowo. Na przykład słupy słoneczne widoczne często przed wschodem Słońca, powstają, gdy promienie słoneczne odbijają się od kryształków śniegu.

Efekt nie jest zatem niczym niezwykłym i nie należy doszukiwać się w nim boskiej interwencji czy najazdu kosmitów. Podobnie jest ze zjawiskiem optycznym halo, widmem Brockenu, ognistą tęczą, zielonym płomieniem czy chociażby zorzą polarną, która kiedyś była czymś zupełnie niewytłumaczalnym. Dziś doskonale wiemy, jak powstaje i gdzie najczęściej można ją zobaczyć. Jeszcze sporo tajemniczych zjawisk pojawiających się na niebie zostało niewyjaśnionych. Ludzie okropnie się nimi ekscytują i sądzą, że są zapowiedzią jakiegoś niezwykłego wydarzenia np. końca świata.

Od jakiegoś czasu nad Wielką Brytanią pojawiają się dziwne smoliste pierścienie. Niektórzy podejrzewają, że to ślady obecności po statkach kosmicznych, które miałyby odwiedzać Wyspy Brytyjskie. Widziano je w kilku miejscach, m.in. we wsi Birkenshaw położnej w hrabstwie West Yorkshire. Tajemniczy okręg dostrzegła 22-letnia Kimberly Robinson, kiedy podróżowała z chłopakiem samochodem. Zrobiła mu zdjęcie, wrzuciła do sieci i poprosiła internautów o racjonalne wyjaśnienie tego fenomenu.

Co udało się ustalić? O tym na kolejnej stronie.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : huffingtonpost.com, metro.co.uk, youtube.com