Głodna małpka skradła ze straganu kilka owoców, ale kara jaką wymierzyli jej ludzie, była bardzo okrutna

Kara zawsze powinna być równa winie.

Zwierzęta tym różnią się od ludzi, że nie potrafią myśleć w tak abstrakcyjny sposób jak homo sapiens. W związku z tym, nie są zdolne do oceny świata w kategoriach dobra i zła, a co za tym idzie, nie umieją racjonalnie przewidywać, jakie konsekwencje pociąga za sobą określone zachowanie.

Skoro zwierzęta nie zdają sobie sprawy z wagi swojego zachowania, to czy można je karać? Tak, ale trzeba to robić w odpowiedni sposób, który nie polega na krzywdzeniu, ale izolowaniu od przyjemności. Przemoc fizyczna wobec zwierzęcia z pewnością jest najgorszym rozwiązaniem.

Szokujący przykład znęcania się nad zwierzęciem w ramach kary odnotowano w Indach. Otóż handlarze z miasta położonego niedaleko Bombaju, mieli problem z pewną dziko żyjącą małpką, bowiem makak zakradał się na targ i podbierał ze straganów owoce.

W biednych Indiach każdy grosz się liczy, więc nic dziwnego, że handlarze byli zdenerwowani zachowaniem małpy. Postanowili złapać zwierze, co wcale nie było takie proste, gdyż nieproszony gość był szybki i zwinny.

W końcu handlarze złapali małpę, ale zamiast wywieść ją w jakieś odległe niezamieszkałe rejony, by nie szwendała się więcej po ulicach miasta, postanowili ją ukarać….

Ciąg dalszy tej historii na kolejnej stronie. 

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Przejdź na kolejną, by czytać dalej.

źródło : en.newsner.com